Trwa spór o połączony audyt

„Dziennik Gazeta Prawna” przeprowadził konfrontację z udziałem Moniki Kaczorek, biegłego rewidenta i partnera w grupie audytorsko-doradcze Mazars, oraz Marcina Domagały – biegłego rewidenta i partnera ds. regulacyjnych w KPMG w Polsce.

6 lutego 2017

Pierwsze pytanie dotyczyło wprowadzenia obowiązkowego audytu wspólnego dla niektórych jednostek zainteresowania publicznego (JZP). Monika Kaczorek stwierdziła, iż to skuteczne i sprawdzone narzędzie, które podnosi jakość badania, ale również sprzyja dekoncentracji rynku usług audytorskich. A przecież są to główne cele europejskiej reformy audytu. Z kolei Marcin Domagała uważa, iż już pod obecną ustawą każda jednostka, nie tylko JZP, może zadecydować o zatrudnieniu dwóch audytorów do badania, jeśli uzna, ze jest taka potrzeba. Wpisanie takiego obowiązku – wg Domagały – jest sprzeczne z logiką.

Na pytanie czy obowiązkowy audyt wspólny sprzyjałby dekoncentracji rynku badań JZP, Monika Kaczorek odpowiada wprost. – Stąd tak duży opór największych firm przed tym rozwiązaniem. Badanie wspólne wspiera rozwój małych i średnich firm audytorskich, które stanowią zdecydowaną większość polskiego rynku usług audytorskich. Z kolei Domagała twierdzi, iż dostępne dane wskazują, że obowiązek wspólnego badania wpłynął na wzrost koncentracji na rynku największych spółek giełdowych we Francji.

Masz pytania dotyczące strony?
zadzwoń
728 871 871
napisz
strona@pibr.org.pl